Przejdź do głównej zawartości

M...

Czasami patrzę w gwiazdy
i widzę w nich Ciebie.
I choć wiem, że to tylko złudzenie,
mam nadzieję, że dobrze Ci w niebie,
że patrzysz na mnie z góry
i że zdążysz z pomocą,
gdy będę potrzebować kogoś późną nocą,
że pamiętasz wszytko co się tutaj działo,
zanim To Cię spotkało.
Że kochasz mnie taką samą miłością,
i że pamiętasz, jak walczyłam o wszystko
z nieziemską zawziętością.
Los jest niesprawiedliwy
i obydwie o tym wiemy,
bo mamy pewność,
że już nigdy się do siebie nie odezwiemy.
Nie zjemy lodów i nie pójdziemy na zakupy,
a ja nie spróbuje Twojej nowej zupy.
I choć chciałabym być już z Tobą,
wiem, że muszę jeszcze pozwlekać,
aż i moje dziecko będzie na tę samą chwilę czekać.

Od tego wiersza wszystko się zaczęło i od tego wiersza także pragnę zacząć moją przygodę tutaj.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Listopad

Opowiedz mi o sobie, ja posłucham chętnie, Bo na razie wiem o Tobie tylko same brednie. Opowiedz mi choć jedno słowo jeszcze, A po moim ciele przejdą te dobre dreszcze. Chcę Cię zrozumieć i naprawdę się staram, Ale sama nie rozwiążę tego równania. Daj mi mapę, a na pewno wszystko zrozumiem I odnajdę drogę, której Ty pokazać nie umiesz. Znajdź dla mnie klucz do skrzyni zamkniętej, Abym mogła odkryć to, co w niej pęknięte. Daj mi się zbliżyć do siebie, bo jesteś daleko, A ja już chyba dłużej nie zaniosę tego. Daj nam jedną szansę, bo na nią zasługujemy, Inaczej od razu bez przywitania się rozejdziemy. 

Widzę, jak odchodzisz.

Widzę Cię na naszej przystani, samego.  Chciałabym podejść, ale boję się tego. Boję się spojrzeć Ci w oczy i zobaczyć, W jaki sposób po latach na mnie patrzysz. Obawiam się uśmiechu, płaczu i złości,  Bo nie wiem, co dziś na Twej twarzy zagości. Czy przyjmiesz mnie z otwartymi ramionami,  A ja będę oblewać Twe ramię łzami?  Czy odpędzisz mnie bolesnym ruchem ręki, A moje serce rozpadnie się na strzępki?  Teraz dopiero zaczynam to rozumieć,  Że ja nie potrzebowałam się wyszumieć.  Ale już za późno, widzę jak odchodzisz I choć mnie widziałeś, wzrokiem wciąż gdzieś błądzisz... Na­miętność źle zno­si rozczarowania. Cóż może być bar­dziej upo­karzające­go od od­kry­cia, iż obiekt naszej miłości nie jest jej wart?  - Jeanette Winterson

Patrzę nieświadoma

Patrzę w Twe oczy i nie widzę w nich nic. Nawet cienia szansy że moglibyśmy razem żyć, Że moglibyśmy świat wspólnie odmieniać, Ale ty chyba chcesz z kimś innym to wszystko zmieniać. Zastanawiam się tylko, czy odwracam wzrok od Ciebie,  Dlatego, że nie jesteśmy pisani sobie na niebie, A może dlatego, że w Twoich oczach zatopiona, Zakochałabym się po uszy, zupełnie tego nieświadoma.                                         Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.  -Wiktor Hugo